"...
She wants the silence but fears the solitude
She wants to be alone and together with you
So she ran to the lighthouse, hoped that it would help her see
She saw that the lighthouse had been washed out to sea
..."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęsknota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęsknota. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 października 2012
sobota, 20 sierpnia 2011
na obczyźnie
Jest dobrze, choć mogłoby być lepiej.
Cztery tygodnie na obczyźnie i tęsknota za ojczyzną. Coraz bardziej czuję, że nie mam jeszcze swojego miejsca na ziemi.
Cztery tygodnie na obczyźnie i tęsknota za ojczyzną. Coraz bardziej czuję, że nie mam jeszcze swojego miejsca na ziemi.
Mieszkamy w Ashtead. Właściwie jest to wioska, gdyż pełna nazwa Ashtead to Ashtead Village. Nie wiem jaką miarą klasyfikuje się tutejsze miejscowości, jednakże zaopatrzeniem i wyglądem Ashtead przypomina małe miasteczko: kilkanaście sklepów typu SAM, sklepy odzieżowe, sklepy z chemia, piekarnia, spożywczaki, sklepy meblowe, puby, restauracje, itd. Kiedy w Polsce jakaś miejscowość zostaje sklasyfikowana jako wieś możemy się spodziewać, że posiada 1 lub 2 sklepy oferujące najważniejsze artykuły oraz minimum dwie piwiarnie. W Polsce też wiejskie domy pooddzielane są polami uprawnymi, a tu gospodarstwa rolnicze znajdują się na obrzeżach tejże miejscowości. W środku Ashtead zapaćkane jest domkami - jeden obok drugiego, dużo i ciasno.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
