Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XIX w.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XIX w.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2012

druciana robota

Zamarzyłam, aby nauczyć się korzystania z drutów i motków wełny!
Obecnie wraca moda na takie domowe rękodzieła, samodzielność, kreatywność i tradycyjne narzędzia pracy. Dla większości naszych mam posługiwanie się drutami i szydełkiem nie było takie trudne. Nawet ja, w gimnazjum, uczyłam się szydełkować na technice ... serwetki! Zawsze coś, choć obecnie miałabym trudności z wyrobem choćby serwetki.
Natknęłam się dziś na magazyn VOGUEknitting, kto by w Polsce pomyślał, że jest coś takiego (: choć na księgarnianych półkach pojawia się coraz więcej książek o robótkach ręcznych, czasopism jest jak na lekarstwo. Tak więc, przeglądając stronę internetową VOGUEknitting wpadłam w zachwyt nad niektórymi wyrobami i ... chcę je mieć (; Na przykład te piękne zakolanówki na dole albo powyższe bolerko, a także pulower jak z epoki wiktoriańskiej po prawej! 

wtorek, 22 lutego 2011

Let the mistery unfold

 

J. P. Gaultier, 2009
   Dostępność w Polsce absyntu jest dość ograniczona, jednakże od pewnego czasu można go nabyć w sieci Selgros, zajmującej się handlem hurtowym. Niestety tych placówek jest zaledwie trzynaście i aby coś kupić trzeba prowadzić działalność gospodarczą albo być pracownikiem tegoż sklepu. Jednakże pojawienie się absyntu (kilku producentów) w tejże sieci może oznaczać powiększony zasięg trunku w najbliższym czasie.

Tylko, że nie o tym chciałam pisać!

   Temat absyntu był jednym z pierwszych jaki pojawił się na tym blogu (Absinthe oui oui, Absinthe...), co prawda nie napisałam w nim nic konkretnego a tylko napomknęłam, że temat tegoż trunku trochę mnie fascynuje i zawsze przykuwa uwagę. Lubię też odnajdywać, zauważać nawiązania do absyntu w różnych sferach sztuki, życia ... Tak jak jakiś czas temu natknęłam się na zdjęcia z pokazu Jean Paula Gaultiera i kiedy zauważyłam zieloną suknię, której wierzchnia struktura przywołuje skojarzenia ze sztuką secesji jak i kształt sukni nawiązując do XIX wieku, zrodziły w mojej głowie słowo: Absynt!
AVON Christian Lacroix perfume Absynthe
Coś w tym musi być, gdyż w tym samym roku (2009) inny znany projektant, Christian Lacroix, zaprojektował nowy zapach wody toaletowej dla firmy kosmetycznej AVON (zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Zapach nosi nazwę Absynthe i opisany jest pięknym sformułowaniem: Let the mystery unfold.
Co mnie dziwi? A mianowicie fakt, iż bardzo często projektanci sugerują się trendami filmowymi przy projektowaniu czegokolwiek, a ostatnie lata bezsprzecznie zostały zdominowane przez styl retro. W latach 2006-7 dominowała natomiast bogata stylistyka nawiązująca do roccoco, w większej mierze spowodowana filmem "Marie Antoinette" (Oscar2007 za kostiumy). Natomiast co takiego wydarzyło się w roku 2009? Chyba nie film "Chéri" (choć dostał nominację Satelity2009 za kostiumy), gdyż film odbił się małym echem a styl i klimat na najbliższy czas narzucił film "Coco Chanel" (Cezar2010 za kostiumy i liczne nominacje). No cóż, nie umiem się doszukać innej inspiracji dla projektu wody toaletowej jak po prostu sam absynt (: a czy J.P. Gaultier sugerował się stylem ostatniej dekady XIX wieku przy projekcie sukni, też można tylko zgadywać (no chyba, iż ktoś ma dowody i chce się nimi podzielić!).

czwartek, 14 października 2010

Alicja w Krainie Czarów

Swego czasu przeszukiwałam internet aby zdobyć trochę informacji o tym dziele Carroll'a. Szukałam raczej faktów, zdjęć i pierwszych wydań ilustracji [nie tylko tych Tenniel'a], nic a nic nie myślałam o ekranizacjach, wręcz przekonana byłam, że najstarszą zekranizowaną wersją jest ta z 1985 roku. Tak na prawdę jest to najstarsza wersja, jaką sama widziałam.
Na szczęście jest internet, który prędzej czy później uświadamia ludzi, że są w błędzie lub, że żyją w ogromnej niewiedzy [; Dziś, całkowicie przypadkowo natrafiłam na kilka wersji Alicji z Krainy Czarów z początku XX wieku. Rarytas aż palce lizać!

Najpierw przedstawiam Wam film niemy, nakręcony w 1915 roku






Czym przede wszystkim ujmuje ten film? Został zrealizowany równo 50 lat od pierwszego wydania książki, a już sam fakt, iż jest on z samego początku XX wieku, daje nam pewne wrażenie, powiew epoki wiktoriańskiej.
Miłym akcentem, dodanym przez rosebudgarden, jest muzyka renesansowa i barokowa, szczególnie ta druga, niezmiernie lubiana w Anglii w I połowie XIX wieku.

Natomiast kolejna ekranizacja, z 1933 roku urzeka hollywoodzką pomysłowością na tworzenie bajkowego świata:

Nie myślcie tylko, że Alicja... z 1915 roku, jest pierwszą ekranizacją! Jest także starsza wersja, aż z roku 1903, którą możecie obejrzeć TUTAJ.