Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 czerwca 2012

różana akwarelka

Zeskanowałam obrazek formatu A4, jaki wykonałam na potrzeby zlecenia, które w fazie realizacji będzie wykonywane akrylem.
Obrazek wykonałam akwarelami, dopiero uczę się techniki malowania tymi farbami, bo wcale nie jest to łatwe pomimo, że akwarelki to pierwsze farby z jakimi mają styczność dzieci w przedszkolu (;
Namalowałam różany tryptyk, który można trzymać w pionie, poziomie, skosie ... jak kto woli!

środa, 30 maja 2012

Pierwsze koty za płoty!


Jej! Udało się!
 Sprzedałam pierwszą parę kolczyków!
Mam nadzieję, że Julia, która zostanie nimi obdarowana przez Marcina (bez żadnej okazji, co też raduje), będzie się z nich cieszyć i Marcin dostanie cały zestaw słodkich buziaków.


poniedziałek, 21 maja 2012

Velvetowe twory


   Ruszyłam z nową stroną! Dwa-trzy dni myślałam nad nazwą adresu bloga i stanęło na czymś bardzo oczywistym (dlaczego najprostsze rozwiązania nie przychodzą od razu do głowy!?), mianowicie skończyło się na Velvetowej. Na tej stronie będę prezentowała swoje rękodzieło. Zaznaczam, że jeszcze nie mam w tym wprawy, dlatego też materiały, których używam nie są najlepszej jakości - tak, aby nie było mi za bardzo szkoda jak coś sknocę.
Póki co wrzuciłam trzy tworki, na więcej nie chce zgodzić się mój aparat, który notorycznie i błyskawicznie rozładowuje akumulatorki ... Chyba chce przejść na emeryturę! Aparat ten nie robi również pięknych zdjęć, ile bym się starała, aby te moje rękodzieła sfotografować ładnie, przystępnie i z dobrą ostrością, po prostu się nie da. Trzeba więc zarobić na porządny aparat i w tym celu zaczęłam majsterkować przy biżuterii, która do wirtualnego zaprezentowania się potencjalnym klientom, potrzebuje dobrych fotografii robionych porządnym aparatem - błędne koło.
Niemniej jakby komuś coś się spodobało to zapraszam do kontaktu - niedrogo, można też się targować, jak to w handlu zawsze i wszędzie powinno być!

czwartek, 22 marca 2012

druciana robota

Zamarzyłam, aby nauczyć się korzystania z drutów i motków wełny!
Obecnie wraca moda na takie domowe rękodzieła, samodzielność, kreatywność i tradycyjne narzędzia pracy. Dla większości naszych mam posługiwanie się drutami i szydełkiem nie było takie trudne. Nawet ja, w gimnazjum, uczyłam się szydełkować na technice ... serwetki! Zawsze coś, choć obecnie miałabym trudności z wyrobem choćby serwetki.
Natknęłam się dziś na magazyn VOGUEknitting, kto by w Polsce pomyślał, że jest coś takiego (: choć na księgarnianych półkach pojawia się coraz więcej książek o robótkach ręcznych, czasopism jest jak na lekarstwo. Tak więc, przeglądając stronę internetową VOGUEknitting wpadłam w zachwyt nad niektórymi wyrobami i ... chcę je mieć (; Na przykład te piękne zakolanówki na dole albo powyższe bolerko, a także pulower jak z epoki wiktoriańskiej po prawej! 

środa, 21 marca 2012

obrazowanie


Brnę w to dalej ... 
Przerzucanie wyobraźni na płótno nie jest proste, czuję się bardzo ograniczona! A chciałam skończyć do pierwszych dni kwietnia ... 1wszego będzie prawdziwy Prima Aprilis.
Na razie proszę nie pytać CO TO MA BYĆ, będę wdzięczna!

środa, 14 marca 2012

malowane dni

Maluję.
Jednak się przemogłam i wzięłam pędzle, farby oraz płótno. Pomysł na temat dziwaczny, ale ważne, że jest. Jak skończę to się pochwalę ... o ile wyjdzie coś z tego.
Relacje damsko-męskie przestały mnie frustrować i jest coraz lepiej, a wszystko to dzięki podziwianiu pewnego bloga. Podziwiam również zacięcie blogerki do tak częstego publikowania [; Mnie to jakoś nigdy nie wychodziło i tak jest do dzisiaj, pomimo szczerych chęci.
Z pracą tylko kiepsko, ale na razie umysł zaprząta mi płótno i kwietniowy termin, muszę zdążyć (2,5 tygodnia!!!).
Gościa już nie ma, odwieźliśmy go w piątek. Był u nas miesiąc i już zaczynam się zastanawiać, czy rzeczywiście w przyszłości chciałabym mieć psa (; Marzyłam sobie o bernardynie, a jak wiadomo: małe- mały kłopot, duże- duży kłopot ... Nie można mieć wszystkiego bez jakiegokolwiek poświęcenia.

czwartek, 29 grudnia 2011

prezenty ! prezenty !




Święta mamy za sobą, mogę więc publicznie pokazać resztę duperelek, które skręciłam w ramach prezentów.

Nie mam zamiaru zajmować się wytwarzaniem biżuterii w celu jej sprzedaży. W internecie Polki sprzedają tego miliony, do wyboru do koloru.
Ja natomiast wolę obdarowywać znajomych (;






Elementy w kolczykach oraz szklane koraliki modułowe w pandorkach wykonane są ze srebra próby 925!
Zawieszki to pewnie jakiś oksydowany metal hehe




wtorek, 6 grudnia 2011

06.12.2011

Grudzień. Najwyższy czas poważnie zastanowić się nad prezentami ... Zresztą od pewnego czasu prowadzę ciekawe rozmowy kontrolne co komu kupić, skompletować oraz ile posiada się środków by wykonać coś samemu. Powoli przydzielam każdemu konkretną "rzecz", robię listę żeby przypadkiem nie zapomnieć pomysłów.
W łódzkim pokoju malowanie ścian i sufitu na raty. Światło dzienne kiepskie, oświetlenie pokoju chyba jeszcze gorsze, także nic nie sprzyja malowaniu pokoju (: chociaż jedna ściana jest już gotowa, można to wykalkulować jako 1/3 robocizny.
Chciałabym już rozłożyć choinkę, ale póki co nie ma gdzie - wadzi w tym wspomniane niedomalowanie. Pomarańcz i cytryna na suszone choinkowe ozdoby - zakupione. Śniegu nie ma, ale to chyba dobrze (: Niech sobie spadnie 24tego, a potem sio!

I tak na marginesie:
                             Hoł, hoł, hoooł ! ... W końcu dziś Świętego Mikołaja.

środa, 23 listopada 2011

sroka świecidełkowa

Sama sobie robię prezenty.
Wystarczy odwiedzić sklep z kamieniami, koralikami i częściami do samodzielnego tworzenia biżuterii i voila!






 Natomiast tworek poniżej to bransoletka, którą wyszywałam dwa dni przy okazji oglądania tv (: 
Bazą jest czarny filc i bojkowy wzór ludowy.
Bransoletka wiązana jest czarną wstążką i na prawdę ślicznie się prezentuje na ręce!


wtorek, 27 kwietnia 2010

wzory do projektu, książki do zdobycia

Poszukuję inspiracji, wzorów, motywów, które mogłabym wykorzystać w swoim projekcie, a mianowicie malunkach na koszulkach i torbach. Po głowie chodzi mi jeszcze myśl o naszywaniu na ubrania jakichś cudów z filcu i koralików tyle, że najpierw chcę dowiedzieć się co nieco o tym tworzywie. Dziś w pasmanterii pani zaprezentowała mi dwa rodzaje arkuszy filców: cienki i gruby, różnica cenowa znaczna ale jaka różnica w zastosowaniu?
No właśnie, kolejna rzecz do przewertowania a póki co wydałam 59zł na książkę, która najprawdopodobniej przyda mi się do magisterki. Ahhh ta magisterka, promotor ponagla jakby się paliło, aż głupio przychodzić na obowiązkowe seminaria i mówić, że niczego się nie ma, bo książki w BUŁie powypożyczane a czasu i pieniędzy na czytelnię nie ma. Zresztą właśnie przyszły nam do wykonania trzy prace łącznie z prezentacjami na zajęcia  i oczywiście 3/4 materiałów tylko w czytelni (: Ahh ahhh, gdzie te wakacje!? ~[;