niedziela, 30 listopada 2008

[*]

Nie potrafię ostatnio pisać, nie umiem zabrać się za składanie zdań. Zastój w TYM miejscu, a w życiu pęd, ciągłe zmiany i zaskoczenia.

Dzisiejszego dnia, zmarł Aleksander 'Olass' Mendyk, gitarzysta Acid Drinkers. Tak nagle, wszyscy są w szoku, totalne zaskoczenie gdyż zaledwie dzień wcześniej dał ze swoim zespołem koncert w Krakowie. Miał 29 lat, realizujący swoje marzenia człowiek, i poprzez te działania dający także szczęście innym ludziom, fanom. Zawsze zwracał uwagę na swoich fanów, rozmawiał z nimi, dopytywał się o jakość koncertu oraz o osobiste odczucia względem danego przez nich show, itd. ...
Przyjmowanie do świadomości faktu, że już go nie ma pośród nas jest bolesne, szczególnie, ze jest to osoba, z która miałam parokrotnie bezpośredni kontakt. Poprzez Olassa i innych członków Acid Drinkers poznałam tych wszytskich wspaniałych ludzi z Barmy Army. Był jedną z tych osób, która nas jednoczyła we wspólnym zainteresowaniu i zamiłowaniu.

Żyje się tylko raz w tej teraźniejszości.

niedziela, 9 listopada 2008

Maski

Ilu ludzi nosi maski
Ilu podaje nam na powitanie prawdę

Ilu nosi upstrzone, a ilu szare mundury
I ile w tych szatach z koloru ich prawdziwej natury

Ile masek ja sama na twarzy noszę
I kiedy je zdejmuję, a kiedy się z nimi obnoszę

Jak bardzo nadzy być potrafimy
I czy schodzimy z desek teatru tylko wtedy gdy musimy

Boimy się ludzi?
Boimy się nas samych?
Boimy się prawdy
Czy boimy się, że gdy spojrzymy zza maski samych siebie nie poznamy

Ukrywanie siebie przed innymi rani
Własne ego
Własne serca
Własną świadomość
I ogranicza rękę wyciągniętą na pomoc

sobota, 1 listopada 2008

Nie ma miłości bez wolności. Miłość to wolność.

— Anthony de Mello


czwartek, 9 października 2008

Into the Wild

"Niektórzy ludzie czują, że nie zasługują na miłość. Odchodzą po cichu donikąd, próbując zostawić to wszystko za sobą"

"Jeśli chcesz czegoś w życiu, sięgaj po to i bierz to"

środa, 8 października 2008

poniedziałek, 15 września 2008

Utulić każdy lęk

Z dna wydobywa się hałas ... rozproszone dźwięki
 z hukiem odbijają się od wszystkich ścian
 niszczą przebudzeniem dar ukojenia
A ja ...
Spoglądając zza firan chaosu
 ulatuję patrząc na nowy krajobraz tego świata
Wydawałoby się, iż harmonii nadszedł kres
 - zginęła gdzieś w głębinach morza niedomówień
Jako człowiek chcę, aby herosem stała się muzyka
 kryształ głosu
 rytm wybijany z kamieni rzucanych na stosy
 a klosz jaskini teatrem milionów odgłosów

Odchodzę w dal, przykryta płaszczem utkanym ze wszystkich gwiazd
Nie zacieram pamięcią śladów wrytych w historię Ziemi
Nie wycieram też własnych łez, skoro kroplami poję gardła spragnionych
Literatura krwawi rozdrapując strupy zaleczonej awangardy
 szuka ... aby połączyć się z kimś tą samą nicią rycerstwa
Brawurowa walka armii pokoju
 każde z przeciwległych sobie wojsk posiada słuszną sprawę
Herosem nie jestem
Przeistaczam się zatem w czyste powietrze
Będąc wszędzie gdzie tylko zechcę
 niosę życie ... bezgłośnie
Bawię się w Matkę Naturę
 nosząc na swym ciele każdą najmniejsza nawet bliznę
 zadaną przez pokolenia dzieci
 za źle podane życie
 za zło na tej planecie

Potrzebującym jednak wciąż daję schronienie
 chociaż herosem nie jestem ...
 w rytm pierwotnej melodii utulam każdy lęk
 by zapadł w błogi sen



środa, 10 września 2008

PRZECIWSTAWNOŚĆ POTRZEBY

.wydzielam kwas
rzucam klątwy i sączę jad ... ja to nie ja
i odwrotnie ... kim jestem?
wiadomo _ sobą
ale coś konkretniej. sensowniejsze słowo, poproszę.