niedziela, 21 grudnia 2008

. . .

Nie zginęłam na polu walki tylko po to, by odkryć prawdziwą wartość życia w tej ostatniej chwili i tego, o co warto było walczyć w doczesności, ale by czerpać samą satysfakcję z tej marnej egzystencji, która jawi sie nam na samym końcu drogi.

czwartek, 11 grudnia 2008

i want to be a passenger

Chcę pisać, jednak nie wiem jak się do tego zabrać, czym się podzielić i co z siebie wyrzucić. Coraz częściej tęsknię za tymi swoimi osiemnastoma i dziewiętnastoma latami, pełnymi magii, poezji, kolorów nadziei. W moim własnym mniemaniu na ten czas uwsteczniam się. Nie mam czasu na tego typu działalności i postępowania, mam inne sprawy na głowie, z którym także nie umiem się wywiązać bo nie mam na nie pomysłu czy też serca do nich. Stoję w miejscu jak kukiełka i czekam, aż ktoś ruszy jedną z nici odpowiedzialnych za moje funkcjonowanie. A przecież posiadam tyle pasji i zainteresowań, w sumie interesuje mnie praktycznie wszystko, świat jest zapełniony dziwami, człowiek tworzy cuda i to wszystko jest niezwykłe.
Natomiast ja stoję w miejscu, nie planuje już nawet bo to i tak nie miałoby sensu bez solidnego fundamentu. Ciągle coś ulega zmianie, 3 miesiące temu wiedziałam co chcę robić po licencjacie i gdzie ... Teraz już nawet nie myślę o tej idei, odleciała i dryfuje w odległej przestrzeni mózgu.
Jedynym, wciąż niedającym mi spokoju pragnieniem jest przeżywanie życia jego pełnią. Brak troski o jutro, życie daną chwilą i czynami. Tylko, że tak na prawdę człowiek nigdy w pełni nie żyje w ten sposób, ma na uwadze uczucia pewnych osób, nie zawsze ma środki dla takiego życia, i nie zawsze ma całkowitą odwagę aby zacząć to wcielać we własne życie.

niedziela, 30 listopada 2008

[*]

Nie potrafię ostatnio pisać, nie umiem zabrać się za składanie zdań. Zastój w TYM miejscu, a w życiu pęd, ciągłe zmiany i zaskoczenia.

Dzisiejszego dnia, zmarł Aleksander 'Olass' Mendyk, gitarzysta Acid Drinkers. Tak nagle, wszyscy są w szoku, totalne zaskoczenie gdyż zaledwie dzień wcześniej dał ze swoim zespołem koncert w Krakowie. Miał 29 lat, realizujący swoje marzenia człowiek, i poprzez te działania dający także szczęście innym ludziom, fanom. Zawsze zwracał uwagę na swoich fanów, rozmawiał z nimi, dopytywał się o jakość koncertu oraz o osobiste odczucia względem danego przez nich show, itd. ...
Przyjmowanie do świadomości faktu, że już go nie ma pośród nas jest bolesne, szczególnie, ze jest to osoba, z która miałam parokrotnie bezpośredni kontakt. Poprzez Olassa i innych członków Acid Drinkers poznałam tych wszytskich wspaniałych ludzi z Barmy Army. Był jedną z tych osób, która nas jednoczyła we wspólnym zainteresowaniu i zamiłowaniu.

Żyje się tylko raz w tej teraźniejszości.

niedziela, 9 listopada 2008

Maski

Ilu ludzi nosi maski
Ilu podaje nam na powitanie prawdę

Ilu nosi upstrzone, a ilu szare mundury
I ile w tych szatach z koloru ich prawdziwej natury

Ile masek ja sama na twarzy noszę
I kiedy je zdejmuję, a kiedy się z nimi obnoszę

Jak bardzo nadzy być potrafimy
I czy schodzimy z desek teatru tylko wtedy gdy musimy

Boimy się ludzi?
Boimy się nas samych?
Boimy się prawdy
Czy boimy się, że gdy spojrzymy zza maski samych siebie nie poznamy

Ukrywanie siebie przed innymi rani
Własne ego
Własne serca
Własną świadomość
I ogranicza rękę wyciągniętą na pomoc

sobota, 1 listopada 2008

Nie ma miłości bez wolności. Miłość to wolność.

— Anthony de Mello


czwartek, 9 października 2008

Into the Wild

"Niektórzy ludzie czują, że nie zasługują na miłość. Odchodzą po cichu donikąd, próbując zostawić to wszystko za sobą"

"Jeśli chcesz czegoś w życiu, sięgaj po to i bierz to"

środa, 8 października 2008